Poleciała pierwszym porannym samolotem z Dallas do El Paso,

- O czym chce pan porozmawiać, doktorze Galbraith? -
jest grób. Ktoś wypolerował granitowy nagrobek, który
- Jeśli można zadać pytanie, dlaczego wspólnik i dlaczego teraz?
Tak więc, panno Tyler, moje ostatnie pytanie brzmi:
wypadek to dowód twojej wielce podejrzanej działalności.
Poczuł zapach czekolady, który mieszał się z delikatną, kobiecą
odważył się powrócić do oficjalnej formy. - Wskazał na kubek,
- Jeśli ktokolwiek to czyni, to właśnie Gretchen. Ci, co mnie znają, nie
tysięcy dolarów, których ani ona, ani jej siostra nigdy nie zobaczyły.
Nie mógł zasnąć. Zaczął juŜ liczyć owce, świnie i inne zwierzęta domowe - na
- Bóg jeden wie, po co się pani wkradła do tego domu. - Markiz zdawał się nie słyszeć. - Może miała pani w planach ośmieszenie mnie, a może coś jeszcze gorszego? - W głosie mężczyzny słychać było rozgoryczenie.
znów zapanował chaos. Taca z hukiem upadła na podłogę. Cola
- Panno Tyler, zechce pani wstąpić do mojego gabinetu?
kwintesencją męskiego seksu. Bez mrugnięcia okiem zapytała:

synem? Ty przecież poświęciłaś mu całe życie. Szukałaś, walczyłaś,

- Aż tak źle? - zagwizdał Mark. - Biedaczek. Pamiętaj, że od początku coś podejrzewałem. Wiedziałem, że po śmierci Alexandra sprawy nie wyglądają wesoło, ale przy¬puszczałem, że uda mu się zgarnąć coś dla siebie. Zatem nie możesz wyjść za niego, siostrzyczko?
nazajutrz wieczorem, uprzytomniła sobie nagle, Ŝe naleŜą do dwóch róŜnych
- To - powiedział i dotknął jej policzka.

Tęsknił do niej. Chciał zburzyć ów mur, żeby podtrzymać ją na duchu.

przez ramię. - Kiedy oddałaś im te papiery, poczułem się, jakby
Jeśli zaczęłaby bywać na imprezach z mężczyznami, i to - nie daj
- Zazwyczaj tak robię - tłumaczyła się nieskładnie, usiłując trafić

Chyba zdecyduję się na ten wypad, pomyślała Arabella, a głośno zapytała:

- Wodę, prowiant, płachtę ochronną. Podstawowe rzeczy.
powstrzymując się od mówienia o Diazie. Teraz, kiedy już wiedziała,
czymś ciekawym.